Wiadomości

Zamknij
UWAGA!

Dodaj komentarz

"Najbardziej ucierpi gmina Pleszew". Ma powstać ferma na niemal 500 tys. brojlerów na granicy gm. Pleszew, Dobrzyca i Kotlin

JAW 15:35, 12.06.2024 Aktualizacja: 08:39, 26.10.2025
1 "Najbardziej ucierpi gmina Pleszew". Ferma na niemal pół miliona brojlerów

::addons{"type":"only-here"}

Przemysłowa ferma brojlerów ma powstać na granicy trzech gmin: Kotlin, Pleszew i Dobrzyca. Wójt Kotlina opublikował informację na portalu społecznościowym i przesłał stosowne informacje do sąsiednich gmin.

Ferma ma leżeć przede wszystkim w gminie Kotlin, stąd ten samorząd jest podmiotem w tej kwestii. Zakład ma obejmować 9 budynków na maksymalną liczbę 476 280 sztuk brojlerów kurzych. Położenie: przy granicy gmin Kotlin, Dobrzyca i Pleszew.

Aktualizacja z 11 czerwca znajduje się na dole tekstu.

 

Najbardziej oddziaływać ma na gminę Pleszew

- Moim zdaniem, najbardziej na tej inwestycji ucierpi gmina Pleszew. Ferma ma być zbudowana całkowicie w „narożniku” gminy Kotlin i trochę w gminie Dobrzyca w okolicach Fabianowa. Jednak to mieszkańcy gminy Pleszew od zachodniej strony będą mieli najbliżej do tych kurników - mówi portalowi Pleszew24.info Paweł Wyremblewski, wójt Kotlina.

Wójt poinformował burmistrzów Pleszewa i Dobrzycy

Włodarz, gdy tylko otrzymał wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach powstania inwestycji, poinformował sąsiadów.

- Przesłałem informację do gmin Dobrzyca i Pleszew.  Zależy mi na upowszechnieniu tej informacji nie tylko na BIP-ie czy tablicy ogłoszeń. Chcę, aby najwięcej ludzi o tym wiedziało.  Gdy w przeszłości blisko mojego miejsca zamieszkania powstawała ferma bydła, sam padłem ofiarą niewystarczającego upowszechnienia informacji  - dodaje P. Wyremblewski

Wójt gminy Kotlin postanowił również upublicznić informację o planowanej hodowli na portalu społecznościowym. 

- Chcę dotrzeć do jak największej liczby osób, aby te zainteresowały się własnym sąsiedztwem. Głosy, które do mnie docierają pokazują jednoznacznie, że był to dobry ruch - mówi wójt.

Jak jest w Orpiszewku?

Z drugiej strony, kurniki istnieją już od pewnego czasu blisko planowanej nowej lokalizacji - w Orpiszewku. Paweł Wyremblewski był sprawdzić jak wygląda sytuacja tam, na miejscu. Jak powiedział dziennikarzowi Pleszew24.info, nie spotkał się z głosami, że sąsiedztwo kurników w znacznym stopniu przeszkadza mieszkańcom.

- Było to dla mnie dużym zdziwieniem w tamtym momencie. Byłem na tej fermie i faktycznie było to gospodarstwo zadbane. Jednak chcę dać ludziom znak, co mogą robić.  Jeżeli mają obawy lub bardzo nie chcą planowanej obecnie inwestycji, mogą to wyrazić. Jako wójt nie mam specjalnie możliwości odmowy udzielenia zgody inwestorowi, jeżeli nie będzie racjonalnych przyczyn. Zatem jedynie to mieszkańcy mogą dostarczyć argumentów przeciwko budowie fermy, przynieść do urzędu pisma ze sprzeciwem - informuje Paweł Wyremblewski.

Jeśli nie chcą, potrzebne są argumenty

Jeżeli będą protesty, to władze gminy każdy przeanalizują i te uwagi zostaną rozpatrzone w kontekście wydania decyzji.

- Niedaleko mojego domu działa ferma bydła.  Dlatego w pełni rozumiem obawy ludzi.  Jestem w stanie przychylić się do głosów mieszkańców, którzy nie chcą fermy drobiu. Ale musi być to uargumentowane rozsądnie i w sposób, który da możliwości do podjęcia przeze mnie odpowiednich działań - dodaje wójt.

Burmistrz Pleszewa otrzymał pismo z Kotlina

Arkadiusz Ptak, burmistrz Miasta i Gminy Pleszew, której mieszkańcy mogą być najbardziej dotknięci ewentualnymi uciążliwościami, potwierdza, że pismo od wójta Kotlina już otrzymał. Czy może podjąć działania? To będzie analizowane w najbliższych dniach.

- Będę sprawdzał, jakie mam możliwości w tej kwestii - zapewnił A. Ptak.   

 

Z czym może się wiązać przemysłowa hodowla?

Przemysłowa hodowla zwierząt to gałąź przemysłu, która bardzo szybko rozwija się na świecie, w tym również w naszym kraju. Każdego roku wydawane są nowe zezwolenia na inwestycje określane jako fermy przemysłowe. Łączy się to z wieloma uciążliwościami dla społeczności żyjących w pobliżu ferm. Możliwy jest bardzo uciążliwy zapach, aerozole biologiczne czy znaczny spadek wartości gruntów położonych w ich pobliżu. Koszty środowiskowe hodowli przemysłowych są ogromne i obiekty te nie powinny wciąż dominować w naszym systemie żywnościowym.

W przypadku, gdy inwestycja mieści się w kategorii inwestycji mogącej potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, inwestor musi uzyskać pozytywną decyzję środowiskową. W tym celu konieczne jest wykonanie raportu oddziaływania na środowisko, który ocenia wpływ danej inwestycji na otoczenie – jak na przykład wpływ na środowisko naturalne, warunki życia ludzi.

Zatwierdzony raport środowiskowy staje się informacją publiczną. To ważny moment, gdyż w tej chwili możliwe jest składanie uwag do raportu. Uwagi te mogą odegrać rolę przy wydawaniu decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych.

Aktualizacja z 11 czerwca

Działania w sprawie fermy zamierza podjąć Urząd Miasta i Gminy w Pleszewie. 

- Burmistrz Miasta i Gminy Pleszew będzie wydawał opinię w sprawie oceny oddziaływania na środowisko - poinformowała rzecznik pleszewskiego ratusz Anna Bogacz. 

 

 

::news{"type":"see-also","item":"5060"}

::news{"type":"see-also","item":"5071"}

::news{"type":"see-also","item":"5056"}

::news{"type":"see-also","item":"5052"}

(JAW)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

RolnikRolnik

0 0

W czasach covidu hodowałem brojlery na użytek własny plus mała odsprzedaż znajomym. Kupowałem na wielkich fermach ok 50-60sz ok 1kg przechodziłem na własne zboże go ok 2 kg i ubój. Jeździłem na różne fermy za Ostrów pod Konin i tak naprawdę wszędzie pożądek a co najważniejsze tam naprawdę nie śmierdziało. Teraz mam w promieniu 200 m hodowlę kaczek broilerowych i z innej strony w lini prostej 600 hodowlę gęsi kołudzkich na jaja. Zapachu nie ma choć gęsi czasem słychać jak wiatr niesie bo są na wybiegu ale to nie przeszkadza. W końcu mieszkamy na wsi. Ale świnie to już inny rozdział. W lini ok 700m jest świniarnia na kilka tysięcy szt to czasem czuć. Najgorzej jest jak rolnik wywozi gnojowicę od świń na pole ok 50m. Ale dzień później da się żyć

21:47, 14.06.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%