O wyniku zdecydowały detale, zimna krew na linii rzutów wolnych i dramatyczna końcówka, która trzymała w napięciu do ostatniego gwizdka.
Początek spotkania miał wyraźnie zachowawczy charakter. Obie drużyny badały się nawzajem, a gra była nerwowa i szarpana. Dopiero w drugiej kwarcie pleszewianie znaleźli właściwy rytm. Uspokoili emocje, przyspieszyli grę i ruszyli do zdecydowanego ataku. Gospodarze nie potrafili znaleźć odpowiedzi, zwłaszcza że ich najmocniejszy atut, rzuty za trzy punkty, tego dnia wyraźnie zawodził.
Po przerwie Kosz Pleszew kontrolował przebieg meczu. Agresywna obrona i cierpliwie konstruowane akcje w ataku pozwalały utrzymywać bezpieczną przewagę. Wydawało się, że goście spokojnie dowiozą zwycięstwo do końca. Nic bardziej mylnego.
Czwarta kwarta przyniosła prawdziwy rollercoaster emocji. Zawodnicy z Mogilna postawili wszystko na jedną kartę i zaczęli seryjnie trafiać z dystansu. Aż siedem celnych rzutów za trzy punkty w tej części gry całkowicie odmieniło obraz spotkania i doprowadziło do nerwowej końcówki.
W decydujących sekundach kluczowa okazała się skuteczność zawodników Kosza na linii rzutów wolnych. Faulowani Pleszewianie zachowali zimną krew i utrzymywali minimalne prowadzenie. Gdy na sekundę przed końcem Jacek Rutecki celowo spudłował rzut wolny, by uniemożliwić gospodarzom szybkie wyprowadzenie akcji, wydawało się, że losy meczu są już przesądzone. Niespodziewanie sędziowie dopatrzyli się jednak błędu jednego z graczy Kosza i przyznali piłkę gospodarzom.
Ostatnie słowo należało do Damiana Szczepaniaka, który oddał rzut z około 11 metrów. Piłka nie znalazła jednak drogi do kosza. W tym momencie hala eksplodowała. Licznie zgromadzeni kibice z Pleszewa wpadli w euforię, a zawodnicy mogli świętować historyczny sukces.

Fot.: Kacper Peltz
Dla Kosza Pleszew to przełomowy moment. Klub, istniejący niewiele ponad dekadę, po raz pierwszy awansował do najlepszej ósemki ligi. W ćwierćfinale poprzeczka powędruje jeszcze wyżej. Rywalem będzie jeden z kandydatów do awansu, Polonia Bytom.
Pogoń Mogilno - Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew 71:73 (13:14, 10:24, 17:20, 31:15)
Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew:
Jacek Rutecki - 19,
Marcin Pławucki - 15,
Patryk Marek - 14,
De Ante Barnes - 14,
Maciej Rostalski - 7,
Jędrzej Janowicz - 3,
Bartosz Rachwalski - 1.
Ponad to grali: Krzysztof Spała, Mikołaj Spała.
Pogoń Mogilno:
Damian Szczepanik - 27,
Mateusz Ziółkowski - 12,
Daniel Korólczyk - 11,
Jakub Kondraciuk - 11,
Mikołaj Lewandowicz - 6,
Maksymilian Piątek - 2,
Przemysław Tradecki - 2.
Ponad to grał Norbert Jaśtak.
Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe zaplanowano na sobotę, 25 kwietnia o godzinie 18:00 w Bytomiu. Rywalizacja w tej rundzie toczyć się będzie do dwóch zwycięstw, co zapowiada kolejne wielkie emocje dla kibiców z Pleszewa.
::news{"type":"see-also","item":"17475"}
::news{"type":"see-also","item":"17469"}
::news{"type":"see-also","item":"17457"}
::news{"type":"see-also","item":"17445"}
::news{"type":"see-also","item":"17448"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zderzenie pociągu oraz samochodu dostawczego w samym ce
to już któryś z tego typu zdarzeń. Jak można nie zobaczyć szynobusu, który jedzie może z 20km/h a samemu rusza się spod STOPu? Jedyne wytłumaczenie, że kierowca busa ogóle nie patrzył lewo-prawo i ogóle się nie zatrzymał na stopie. Wystarczy kamerę tam postawić i nie będzie niedomówień.
Robert
16:56, 2026-06-07
Zderzenie pociągu oraz samochodu dostawczego w samym ce
W samym centrum Pleszewa ? 🙃 To na Sienkiewicza w połowie było tak ? Bo spad Kauflanda bliżej do wylotówki na Ostrów niż do centrum jest chyba nie . 😐
Oko
13:41, 2026-06-07
Jeden dachował, drugi uderzył w barierę obok McDonalda
Mistrzowie kierownicy w akcji....
mik
21:23, 2026-06-06
Otwarcie nowego budynku Centrum Kultury. Program
Sala z Polskiego Ładu..wiadomo.. Teraz otwarcie 4 dni,bawić się za kasę podatników, dlaczego nie.. Jesteście na usługach społeczeństwa a oczekujecie atencji jak byście łaskę wsz robili ze pracujecie..pomylenie pojęć drodzy państwo w Gołuchowie... 4 dni otwarcie...jakbyście za swoje budowali i za swoje otwierali...zabawa trwa...żenada
Dana
12:43, 2026-06-06