ALERT24 - POŁUDNIOWA WIELKOPOLSKA

Zamknij
UWAGA!

Dodaj komentarz

To nie był zwykły powrót do domu. Gołuchowscy ratownicy ruszyli z pomocą

JAW 16:05, 22.03.2026 Aktualizacja: 16:08, 22.03.2026
Skomentuj To nie był zwykły powrót do domu. Gołuchowscy ratownicy ruszyli z pomocą Fot.: Gostyn24.pl

Dramatyczne sceny rozegrały się dziś przed godziną 13.00 na obwodnicy Borku Wielkopolskiego, w ciągu drogi krajowej nr 12. Jak informuje portal gostyn24.pl dwa samochody osobowe, Mercedes i Jaguar, zderzyły się na skrzyżowaniu.

Na miejscu natychmiast rozpoczęła się walka o życie jednego z kierowców. Kluczową rolę odegrali ratownicy WOPR Gołuchów, którzy przypadkowo znaleźli się w miejscu zdarzenia i bez chwili wahania ruszyli z pomocą.

Wracali z IV Ogólnopolskiej Konferencji Ratownictwa Wodnego. To miał być zwykły powrót do domu. Zamiast tego, natrafili na poważny wypadek drogowy.

Z relacji świadków wynika, że Jaguar poruszał się drogą krajową nr 12, natomiast Mercedes wyjeżdżał od strony Borku Wielkopolskiego. Według nich kierowca Mercedesa miał wjechać na skrzyżowanie bez zatrzymania, wprost pod nadjeżdżający pojazd.

Ten pan Mercedesem od Borku wyjeżdżał. Nawet się nie zatrzymał na skrzyżowaniu, tylko wyjechał. Po prostu uderzyli w niego - relacjonował świadek.

Ratownicy WOPR Gołuchów nie przejechali obojętnie. Widząc zdarzenie, natychmiast zatrzymali się i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy. Nie było miejsca na wahanie, analizę czy oczekiwanie na służby.

Najciężej poszkodowany został kierowca Mercedesa, mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Mężczyzna był zakleszczony w pojeździe, dlatego ratownicy skupili się na stabilizacji jego stanu i udzielaniu niezbędnej pomocy do czasu przyjazdu straży pożarnej. Dwie osoby podróżujące Jaguarem odniosły lżejsze obrażenia.

Na miejsce szybko dotarły służby ratunkowe, straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Ze względu na poważny stan jednego z uczestników wypadku zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Przebieg działań potwierdził asp. sztab. Wojciech Idkowiak, dowódca KP PSP w Gostyniu.

Ratownicy zadziałali sprzętem hydraulicznym, wydobyli tę osobę na deskę i przekazano ją obecnemu na miejscu zespołowi ratownictwa medycznego. Ratownik medyczny podjął decyzję o zadysponowaniu na miejsce LPR - informuje asp. sztab. Wojciech Idkowiak, dowódca KP PSP w Gostyniu.

Pomocy wymagał również pasażer Jaguara, który skarżył się na dolegliwości w odcinku szyjnym kręgosłupa. Jednak w pierwszej kolejności wszystkie działania skoncentrowane były na kierowcy Mercedesa.

Nietypowym wątkiem zdarzenia był ładunek przewożony przez kierującego Mercedesem. W bagażniku znajdowały się zbiorniki z żywymi rybami. Służby równolegle musiały ustalić, co zrobić z przewożonymi zwierzętami.

Kierujący przewoził w bagażniku w zbiornikach wodnych żywe ryby. W tej chwili też próbujemy ustalić, co z tymi rybami zrobić, czy przekazać je rodzinie. Policja ustala kontakt z rodziną - dodaje W. Idkowiak.

Postawa ratowników WOPR Gołuchów pokazuje, że ratownictwo to nie tylko służba, ale przede wszystkim gotowość do działania w każdej chwili. To oni byli pierwsi. To oni rozpoczęli walkę o życie, zanim na miejsce dotarły służby. Bo ratownikiem nie jest się tylko na dyżurze.

::news{"type":"see-also","item":"16970"}

::news{"type":"see-also","item":"16972"}

::news{"type":"see-also","item":"16964"}

::news{"type":"see-also","item":"16961"}

::news{"type":"see-also","item":"16958"}

::news{"type":"see-also","item":"16949"}

::news{"type":"see-also","item":"16934"}

 

(JAW)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Nowe rozdanie. Historyczna zmiana w LKS Gołuchów

Brakuje takich ludzi w polskim futbolu jak Pan Banasiak. Szacunek.

jarock

20:20, 2026-03-22

Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP

DO PIASKI: 30 km w prawie całych miastach planuje to tzw. euro komuna / pseudo zielona /. Poczytajcie w necie co planowali w W-wie, chcą by było wszędzie 30 km/ godz. z wyjątkiem głównych ulic miasta i ulic tzw. przelotowych. U nas wprowadzają to po cichu dobrym przykładem jest ul. Piaski i znaki stop przed prawie nieużywanymi torami kolejowymi. P.S. Wpiszcie sobie w google.pl / AI : Krach na rynku samochodów elektrycznych / o 69 % w Niemczech głównie z powodu wysokich cen, krótkiego zasięgu zimą, wycofywaniem dopłat, szybkiej utraty wartości aut używanych /

POLSKA - KOD 590

10:32, 2026-03-20

Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP

ulicą Piaski niedługo pieszy pójdzie szybciej niż może jechać samochód. O co chodzi z tą ulicą? Jacyś paranoicy tam mieszkają, którym się wydaje, że ulica jest ich własnością? Czym ta ulica różni się od innych. Zróbmy 30 w cały mieście, albo nigdzie.

Piaski

08:42, 2026-03-20

Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP

Dobrze że choć po szkodzie Polak mądry ... To było oczywiste. Przy tym ruchu jaki jest, w zupełności wystarcza sterowanie ruchem przez pracownika kolei. Na wszystkich przejazdach jakie są. Ewentualnie można na Piaskowej postawić światła, gdy zbliża się pociąg i tyle. Ciekawe czy ktoś dostał np. mandat za niezatrzymanie się przed znakiem stop. Jeżeli tak, to może się teraz odwołać, skoro oznakowanie było niewłaściwe.

Robert

18:51, 2026-03-19

0%