O tym się mówi

Zamknij
UWAGA!

Dodaj komentarz

Porodówki regularnie znikają z mapy Polski. Dane nie pozostawiają złudzeń

Źródło: PAP 08:00, 23.03.2026
Skomentuj Porodówki znikają z mapy Polski. Dane nie pozostawiają złudzeń Obraz Pexels z Pixabay

Spada liczba urodzeń, a wraz z nią znika część oddziałów położniczych. Najnowsze dane pokazują skalę zmian w Polsce.

Jak wynika z informacji podawanych przez Polską Agencję Prasową, opartych na danych Głównego Urzędu Statystycznego oraz Ministerstwa Zdrowia, w Polsce od lat utrzymuje się wyraźny spadek liczby urodzeń.

W ciągu 15 lat liczba urodzeń zmniejszyła się z około 413 tys. w 2010 roku do 238 tys. w 2025 roku. Tendencja spadkowa widoczna jest także w ostatnich latach – jeszcze w 2020 roku było to 355 tys. urodzeń.

Zmiany demograficzne przekładają się bezpośrednio na funkcjonowanie szpitali.

Jedna czwarta porodówek zniknęła

Z danych przywoływanych przez PAP wynika, że w tym samym okresie zlikwidowano około 25 proc. oddziałów ginekologiczno-położniczych. Ich liczba spadła z 406 w 2010 roku do 305 w listopadzie 2025 roku.

Tylko w ubiegłym roku zamknięto 27 takich oddziałów. W 2026 roku – według dostępnych danych – zamknięto już kolejne trzy, a 12 zawieszono.

Łącznie od 2010 roku do końca 2025 roku ubyło 101 porodówek.

Problem nie tylko demograficzny

Spadek liczby urodzeń to jeden z głównych powodów zmian, ale nie jedyny. Mniejsza liczba porodów oznacza niższe przychody dla szpitali, które rozliczają się z Narodowym Funduszem Zdrowia za wykonane świadczenia.

Jednocześnie placówki muszą utrzymywać personel – lekarzy, położne i dyżury – niezależnie od liczby porodów. W praktyce oznacza to rosnące koszty przy malejących wpływach.

Średnie obłożenie oddziałów położniczych w 2024 roku wynosiło niecałe 60 proc., a NFZ płaci za poród i opiekę neonatologiczną około 12 tys. zł.

Trend, który będzie się pogłębiał

Z danych przywoływanych przez PAP wynika, że nawet dobrze oceniane oddziały położnicze mają dziś problem z utrzymaniem działalności. Przy obecnej liczbie urodzeń część z nich przestaje być rentowna.

W efekcie kolejne szpitale podejmują decyzje o likwidacji lub zawieszeniu oddziałów, a system opieki okołoporodowej stopniowo się zmienia.

To pokazuje, że problem ma charakter systemowy i wynika przede wszystkim z sytuacji demograficznej, która w ostatnich latach wyraźnie się pogarsza.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz Pexels z Pixabay

(Źródło: PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Nowe rozdanie. Historyczna zmiana w LKS Gołuchów

Brakuje takich ludzi w polskim futbolu jak Pan Banasiak. Szacunek.

jarock

20:20, 2026-03-22

Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP

DO PIASKI: 30 km w prawie całych miastach planuje to tzw. euro komuna / pseudo zielona /. Poczytajcie w necie co planowali w W-wie, chcą by było wszędzie 30 km/ godz. z wyjątkiem głównych ulic miasta i ulic tzw. przelotowych. U nas wprowadzają to po cichu dobrym przykładem jest ul. Piaski i znaki stop przed prawie nieużywanymi torami kolejowymi. P.S. Wpiszcie sobie w google.pl / AI : Krach na rynku samochodów elektrycznych / o 69 % w Niemczech głównie z powodu wysokich cen, krótkiego zasięgu zimą, wycofywaniem dopłat, szybkiej utraty wartości aut używanych /

POLSKA - KOD 590

10:32, 2026-03-20

Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP

ulicą Piaski niedługo pieszy pójdzie szybciej niż może jechać samochód. O co chodzi z tą ulicą? Jacyś paranoicy tam mieszkają, którym się wydaje, że ulica jest ich własnością? Czym ta ulica różni się od innych. Zróbmy 30 w cały mieście, albo nigdzie.

Piaski

08:42, 2026-03-20

Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP

Dobrze że choć po szkodzie Polak mądry ... To było oczywiste. Przy tym ruchu jaki jest, w zupełności wystarcza sterowanie ruchem przez pracownika kolei. Na wszystkich przejazdach jakie są. Ewentualnie można na Piaskowej postawić światła, gdy zbliża się pociąg i tyle. Ciekawe czy ktoś dostał np. mandat za niezatrzymanie się przed znakiem stop. Jeżeli tak, to może się teraz odwołać, skoro oznakowanie było niewłaściwe.

Robert

18:51, 2026-03-19

0%