Woda leje się strumieniami, a tradycja ma się dobrze. Ale czy w drugi dzień świąt trzeba iść do kościoła? Wokół tego tematu co roku pojawia się sporo pytań.
Poniedziałek Wielkanocny dla wielu kojarzy się przede wszystkim z jednym – polewaniem wodą. Śmigus-dyngus, czyli popularny „lany poniedziałek”, to zwyczaj sięgający dawnych czasów, który do dziś jest żywy w całej Polsce.
Symbolika jest prosta – woda miała przynosić oczyszczenie, zdrowie i pomyślność. Dziś to przede wszystkim zabawa, szczególnie dla młodszych, choć nie brakuje też tych, którzy podchodzą do tej tradycji z większym dystansem.
Wiele osób co roku zadaje sobie to samo pytanie – czy w drugi dzień świąt trzeba iść na mszę?
Odpowiedź jest jasna: nie ma takiego obowiązku.
Poniedziałek Wielkanocny nie jest tzw. świętem nakazanym, co oznacza, że brak udziału w mszy nie jest traktowany jako naruszenie przykazań kościelnych.
Choć udział w liturgii nie jest obowiązkowy, Kościół zachęca wiernych do uczestnictwa w mszy także tego dnia. To nawiązanie do wieloletniej tradycji i przeżywania całego okresu wielkanocnego jako jednej całości.
W kalendarzu liturgicznym nie funkcjonuje nawet potoczne określenie „drugi dzień świąt”. Mowa raczej o poniedziałku w oktawie Wielkanocy, czyli czasie, który wciąż należy do najważniejszego okresu w roku liturgicznym.
W praktyce oznacza to jedno – decyzja należy do wiernych.
Jedni wybiorą kościół, inni skupią się na rodzinnych spotkaniach i świątecznym odpoczynku. Lany poniedziałek pozostaje więc bardziej dniem tradycji i zwyczaju niż obowiązku.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa freepik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Policja z Pleszewa wylegitymowała 150 obcokrajowców
W sprawie emigrantów pewnie policja się dostosowała do trendu rządowego. Jak ktoś uważnie śledzi media rządowe, korporacyjne / czyli antypolskie / to wyraźnie widać że wybryki obcokrajowców są traktowane anonimowo, a jak Polak coś "przeskrobie" to jest news przez kilka dni ! Przykład z ostatnich dni atak Polki na dwie młode Ukrainki w Poznaniu / oczywiście potępiam jej zachowanie / wszystkie ważne media podają to jako newsa a 10 dni temu Ukrainiec groził nożem ekipie filmowej znanego youtubera Książula w okolicy rynku w Krakowie w środku dnia gdzie obok przechodziły przedszkolaki i coś tam ktoś podał że to Ukrainiec ale generalnie cisza w mediach.... / polecam youtube.com kanał Książulo film: "Groził nam na jarmarku świątecznym" od 2.43 do 5.50 . P.S.: Niestety historia się powtarza podmienili nam elity a teraz trwa podmiana narodu. Pamiętajmy głównym, celem wrogów Polski jest ciągłe skłócanie Polaków, PIS na PO i odwrotnie po ty by mogli kraść b / portal skarbowcy.pl podał ze przez ostatnie 10 lat wyparowało z Polski 500 mld złotych /. Pamiętajmy żę jako Polacy mamy polskie obowiązki...
POLSKA - KOD 590
18:41, 2026-04-07
Policja z Pleszewa wylegitymowała 150 obcokrajowców
A co się działo w Krzywasadowie ? Dużo policji w kominiarkach .....nielegalni emigranty ?
Kto
16:13, 2026-04-07
Policja z Pleszewa wylegitymowała 150 obcokrajowców
Okay, złapano troje Polaków a co ze 152 obcokrajowcami? Wszyscy "na legalu"? Brakuje taki informacji.
Robert
15:56, 2026-04-07
Bardzo groźny wypadek na trasie Pleszew Dobrzyca
NO I HU.
Syjgm
23:30, 2026-04-03