W 2002 roku miasto liczyło ponad 18 tysięcy mieszkańców. Dziś niespełna 15 tysięcy. To tak, jakby z mapy zniknęło całe jedno duże osiedle. W gminie ubyło kolejne kilka tysięcy osób. I choć liczby same w sobie mogą wydawać się „suche”, ich konsekwencje są już bardzo realne.
Najbardziej uderzające są dane o urodzeniach i zgonach. W ostatnich latach różnica między nimi jest wyraźna i rośnie. W 2025 roku 174 urodzenia i 284 zgony To nie jest statystyczna anomalia. To nowa norma. Jeszcze kilkanaście lat temu liczby były bliższe równowagi. Dziś demograficzne „nożyce” rozchodzą się coraz szerzej. Każdy kolejny rok to kolejny ubytek cichy, ale nieubłagany.
Młodzi znikają z lokalnej mapy
Za liczbami kryją się konkretne historie. Młodzi ludzie kończą szkoły i wyjeżdżają do Poznania, Wrocławia czy za granicę. Część z nich już nie wraca. W statystykach tego nie widać wprost, ale efekty są oczywiste:
Pleszew zmienia się demograficznie i to szybciej, niż może się wydawać. To klasyczny przykład demograficznego kurczenia się. Pleszew nie jest wyjątkiem, ale jest przykładem procesu, który szczególnie mocno dotyka mniejsze ośrodki. Mamy tu do czynienia z nakładającymi się zjawiskami: niską dzietnością, starzeniem się społeczeństwa oraz migracją młodych do większych miast. To klasyczny model demograficznego kurczenia się, który w takich miejscach przebiega szybciej i boleśniej. Jeśli nie pojawią się silne impulsy rozwojowe, gospodarcze lub mieszkaniowe, trudno będzie ten trend odwrócić. A bez tego liczba mieszkańców będzie dalej spadać.
Podobne zjawiska obserwujemy w całym kraju. Polska się starzeje, rodzi się coraz mniej dzieci, a duże miasta przyciągają młodych. Różnica polega na skali odczuwalności. W metropoliach spadki są „rozmyte”. W takich miejscach jak Pleszew widoczne gołym okiem. Dane z lat 2002 - 2025 pokazują jasno, że to proces, który już trwa i przyspiesza. Pytanie nie brzmi już „czy”, ale „jak szybko” i „jak bardzo” Pleszew się zmieni. Bez zatrzymania młodych mieszkańców i stworzenia warunków do zakładania rodzin, trend będzie się pogłębiał. A wtedy statystyki przestaną być tylko liczbami staną się codziennością, którą widać na ulicach.
::news{"type":"see-also","item":"17436"}
::news{"type":"see-also","item":"17433"}
::news{"type":"see-also","item":"17418"}
::news{"type":"see-also","item":"17412"}
::news{"type":"see-also","item":"17409"}
::news{"type":"see-also","item":"17397"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Młoda wokalistka z gminy Pleszew to wielki talent
Pięknie Idelanie artystycznie ! Wielkie gratulacje 🥳
Fanką Martyny
11:04, 2026-04-17
Wielkopolska: list gończy. Dziecko nie żyje
Mężczyzna podobny do tego mężczyzny wczoraj o 18:25 leciał z Hamburga do *%#)!& samolotem Wizz Air.
Jos
10:03, 2026-04-15
Ukradł kilka tysięcy złotych z cmentarza. Wydał
Do redakcji: proszę zgłębić temat i ewentualnie nagłośnić : źródło nczas.com tytuł: "Zagrożenie terrorystyczne w Polsce ? Chodzi o drewniane kościoły." P.S.: Mamy w okolicy sporo takich kościołów. pewnie ma to związek z drewnianym krzyżem który spłonął w W-wie, mówili że to samozapłon ale od początku było to podejrzane zwłaszcza dzień w którym to się stało ! ...
POLSKA - KOD 590
12:45, 2026-04-14
Inwestor chce wybudować kurniki pod Pleszewem
Pan Noskowski, rolnik, wybrany na urząd przez wielu rolników, będący w komisji rolnictwa podpisuję się pod protestem przeciwko budowie kurnika, który de facto to rolnictwo rozwija. Pytam kto ma zjeść to zboże jak nie kury i świnie? W małej przydomowej hodowli to można dwa worki pszenicy spaść, a nie cały ten nadmiar zbóż, który aktualnie mamy. Chorzew to chyba najmniejsza miejscowość w gminie, także nie wiem komu by to miało przeszkadzać i gdzie indziej miałyby takie kurniki powstawać? A później dziwimy się, że na Ukrainie się rolnictwo tak rozwija, a nie u nas, jak nawet rolnikowi przeszkadza hodowla…
Rolnik
20:24, 2026-04-13