W miejscu tragedii zapalane są znicze/ Fot. Ostrów24.tv
Potrącona 37-letnia kobieta w stanie ciężkim została przetransportowana do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Pomimo udzielonej pomocy medycznej, jej życia nie udało się uratować. Warto wspomnieć, że w momencie potrącenia, Anita znajdowała się kilka metrów w do wejścia do klatki schodowej bloku, w którym mieszkała.
BMW biorące udział w wypadku / Fot. Ostrów24.tv
Podczas oględzin miejsca zdarzenia policjanci odnaleźli, leżącą na ziemi, tablicę rejestracyjną pojazdu, który brał udział w wypadku. Po godzinie 5.00 w miejscowości Przygodzice zatrzymano wskazany samochód. Pojazd posiadał widoczne uszkodzenia, a w jego wnętrzu znajdowały się dwie osoby, w wieku 26 lat każda.
Kobieta i mężczyzna byli kompletnie pijani. Badanie alkomatem wykazało u każdej z osób około 2 promile alkoholu w organizmie. Oboje są Polakami i mieszkańcami powiatu ostrowskiego. Zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Pobrano od nich krew do dalszych badań, a samochód został zabezpieczony do celów procesowych. Nie było pewności, która z dwojga osób prowadziła. Wszystkie czynności w sprawie prowadzone są pod nadzorem prokuratora.
Anita z Ostrowa Wielkopolskiego była osobą bardzo zaangażowaną w życie społeczne. W miejscu dramatu palą się znicze. Kobietę żegnają między innymi wolontariusze z ostrowskiego sztabu WOŚP. Jednak nie tylko w rodzinnym mieście angażowała się w pracę na rzecz innych. Było tak również w Pleszewie, gdzie wiosną i wczesnym latem pracowała wolontariacko przy organizacji dużego przedsięwzięcia kulturalno - społecznego, jakie odbyło się w czerwcu.
- Zaangażowana, radosna i pomocna. Trudno uwierzyć, że w taki sposób zgasło jej życie. Liczyliśmy na nią również w 2026 roku - powiedział nam jeden z mężczyzn pracujących z Anitą w czerwcu w Pleszewie.
- Wielkie serce pełne miłość do drugiego człowieka zgasło w jednej chwili. Niech anioły niosą Cię prosto do nieba - napisała na facebooku wolontariuszka WOŚP, pani Monika.
Podróżujący BMW przyznali się. Śledczy ustalili, że za kierownicą siedział mężczyzna. Usłyszał on trzy zarzuty.
- Pierwszy z nich dotyczy niezachowania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i spowodowania wypadku. Będąc w stanie nietrzeźwości, jadąc w stronę ulicy Kamiennej, na ulicy Wysockiej stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na drogę rowerowo-pieszą, gdzie uderzył prawidłowo poruszającą się pieszą. Kobieta w wyniku odniesionych obrażeń zmarła. Drugi z zarzutów to kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz kolejny: nieudzielenia pomocy – mówi Maciej Meler z ostrowskiej prokuratury.
Prokuratura wystąpiła o areszt tymczasowy dla sprawcy. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Wobec pasażerki zastosowano dozór policyjny. Zarzuca się jej nieudzielenie pomocy poszkodowanej, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Portal Ostrów24.tv ustalił przebieg zdarzeń:
Kobieta i mężczyzna podróżujący BMW spędzali noc sylwestrową w jednym z lokali zlokalizowanych przy ostrowskim Rynku. Po zakończeniu zabawy ruszyli samochodem w kierunku swoich miejsc zamieszkania położonych w okolicach Ostrowa.
37-letnia Anita sylwestrowy wieczór spędziła w towarzystwie znajomych. Po zakończeniu spotkania wracała do domu pieszo wraz z towarzyszącym jej mężczyzną. Para spokojnie poruszała się ulicą Piłsudskiego, idąc wzdłuż miejskiego basenu, korzystając z przejść dla pieszych.
Gdy byli kilka metrów przed wejściem do klatki bloku, gdzie zamieszkiwała Anita, od strony ulicy Piłsudskiego nadjechał samochód marki BMW w srebrnym kolorze. Na zakręcie kierujący stracił kontrolę nad pojazdem, który wypadł z jezdni i wjechał na ciąg pieszo-rowerowy, uderzając bokiem Ostrowiankę. Auto nie zatrzymało się. Samochód oddalił się w kierunku ulicy Kamiennej. Towarzysz kobiety natychmiast zawiadomił służby.
Zdjęcia poniżej (aut. Ostrów24.tv) - doprowadzenie osób z BMW do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
Decyzją sądu, na wniosek prokuratury, mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące.



::news{"type":"see-also","item":"15583"}
::news{"type":"see-also","item":"15580"}
::news{"type":"see-also","item":"15553"}
Lars17:23, 03.01.2026
Dożywocie dla niego i 20 lat dla niej plus solidne odszkodowanie dla rodziny Anity.. Jakim bydlakiem bez krzty wyobraźni trzeba być, by- po pierwsze- prowadzić po pijaku i po drugie: nie udzielić pomocy osobie poszkodowanej. Jeżeli faktycznie on jest lekarzem a ona pielęgniarką to dożywotni zakaz wykonywania zawodu dla niego i dla niej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pleszewska policja zapowiada wielką akcję
Ciekawe czy będą sprawdzać ile hulajnogi wyciągają tak jak mieli sprawdzać ...
Nick 95
21:56, 2026-04-30
Handlowcy na pleszewskim targowisku: niszczą nas
Dzień jak co dzień w kolonii niemiecko-ukraińskiej pod nadzorem tzw. międzynarodowej finansjery... Tymczasem: 1/ w Chinach, polecam Facebook / Vakanda team / tytuł filmiku:" Przedszkole w którym dzieci gotują, szyją i same zmywają naczynia ?! W Chinach maluchy już od trzeciego roku życia uczą się życie..." 2/ w Polsce projekt POLAK JAKO ŚMIECIARZ / butelkomaty kaucyjne / ma być rozszerzony o tzw. małpki... 3/ w Polsce fajnopolak Radzio drwi z młodych Polaków polecam youtub, kanał: Zajączkowska-Hernik shorty, tytuł filmiku: "Kawiorowa elita drwi z Polaków ?...
POLSKA - KOD 590
17:19, 2026-04-30
Handlowcy na pleszewskim targowisku: niszczą nas
Niszczenie polskiego przedsięwzięcia gospodarczego. Celowe (bo nie wierzę że to tylko głupota) niszczenie działalności gospodarczych, ludzkich żyć tak naprawdę. W internecie nie brakuje wywiadów z ludźmi już ukaranymi po 20 tyś zł. Ile trzeba tych ubrań sprzedać ażeby wygenerować marżę 20 tyś zł. Kary są drakońskie za przewożenie śmiesznie małej ilości ubrań czy butów. Natomiast np. dla porównania kara za zaśmiecanie lasu (wyrzucenie np. opon, gruzu) - kara 500zł. Więc gdzie tu rozum i logika?? Dobrze postawione pytanie w artykule przez osobę handlującą - wybieramy w wyborach ludzi, którzy później utrudniają nam życie. Dajmy temu wyraz przy okazji najbliższych wyborów. Wybierzmy tych, którzy jawnie opowiadają się o usuwaniu przeszkód gospodarczych i absurdów prawnych, zamiast tych dwóch, głównych partii, które to niby ze sobą walczą a robią dokładnie to samo.
Robert
14:58, 2026-04-30
Barany biegają po ulicach. Ponoć pochodzą spod Pleszewa
Całkiem spore stado baranów biega też w Warszawie w okolicach ul. Wiejskiej, ale raczej nie było to stado z powiatu pleszewskiego 😐...
Robert
06:52, 2026-04-30