W związku z notorycznymi i udokumentowanymi przypadkami naruszeń praw własności intelektualnej oraz praw autorskich na szkodę Pleszew24.info informujemy, że kopiowanie i powielanie niniejszego artykułu lub jego części w innych mediach wymaga zgody i podania źródła. Wobec mediów, które nie zaprzestaną procederu kradzieży naszych tekstów oraz wypowiedzi naszych rozmówców, występować będziemy na drogę sądową.
::addons{"type":"only-here"}
Przypomnijmy. W szczycie sezonu, na zlecenie państwowego przedsiębiorstwa Wody Polskie - zarządzającego między innymi infrastrukturą wodną gołuchowskiego zalewu, rozpoczął się remont tamtejszej tamy.
Robotnicy na całe wakacje zamknęli jedno z dwóch głównych dojść do Gołuchowskiego Ośrodka Turystyki i Sportu - czyli ulicę Słowackiego (deptak nad tamą). Jest to jednocześnie jedyna droga na plażę z południowej części miejscowości. Teraz, aby dostać się nad zalew, można to zrobić jedynie z wykorzystaniem drogi krajowej nr 12 lub sąsiadującej z nią trasy pieszo - rowerowej.
Te działania oburzyły samorządowców, mieszkańców. Do tej ostatniej grupy należą również osoby żyjące z agroturystyki. W swoich ofertach wakacyjnych przedstawiały one m.in. odległość od miejsca noclegowego do plaży. Teraz dla letnisk położonych na południe od zalewu, trasa ta wydłużyła się o 2,5 km.
- Dlaczego robót nie rozpoczęto we wrześniu tylko w szczycie sezonu? - pytają wszyscy.
Szerzej o zamknięciu dojścia do ośrodka pisaliśmy w czwartek 11 lipca TUTAJ.
Już w czwartek wójt Gołuchowa na łamach Pleszew24.info zapowiedział, że pracuje nad rozwiązaniem, które wspomoże mieszkańców i turystów. Dziś, w piątek 12 lipca poinformował, że jest ono gotowe. Wszyscy mieszkańcy gminy Gołuchów oraz turyści korzystający z agroturystyki zostali zwolnieni z opłat za parking przy ulicy Leśnej (to ten od strony drogi krajowej). Dotyczy to samochodów osobowych, motocykli i motorowerów.
- Podstawą do niepobierania opłaty przez obsługę parkingu jest okazanie dokumentu tożsamości potwierdzającego zamieszkanie na naszym terenie. Jeśli chodzi o turystów, muszą oni okazać zaświadczenie od gospodarza swojego noclegu - mówi wójt Tomasz Pawlak.
Nowy przepis obowiązuje do 30 września 2024 roku, a więc obejmuje cały sezon wakacyjny.
::news{"type":"see-also","item":"5703"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowe rozdanie. Historyczna zmiana w LKS Gołuchów
Brakuje takich ludzi w polskim futbolu jak Pan Banasiak. Szacunek.
jarock
20:20, 2026-03-22
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
DO PIASKI: 30 km w prawie całych miastach planuje to tzw. euro komuna / pseudo zielona /. Poczytajcie w necie co planowali w W-wie, chcą by było wszędzie 30 km/ godz. z wyjątkiem głównych ulic miasta i ulic tzw. przelotowych. U nas wprowadzają to po cichu dobrym przykładem jest ul. Piaski i znaki stop przed prawie nieużywanymi torami kolejowymi. P.S. Wpiszcie sobie w google.pl / AI : Krach na rynku samochodów elektrycznych / o 69 % w Niemczech głównie z powodu wysokich cen, krótkiego zasięgu zimą, wycofywaniem dopłat, szybkiej utraty wartości aut używanych /
POLSKA - KOD 590
10:32, 2026-03-20
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
ulicą Piaski niedługo pieszy pójdzie szybciej niż może jechać samochód. O co chodzi z tą ulicą? Jacyś paranoicy tam mieszkają, którym się wydaje, że ulica jest ich własnością? Czym ta ulica różni się od innych. Zróbmy 30 w cały mieście, albo nigdzie.
Piaski
08:42, 2026-03-20
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
Dobrze że choć po szkodzie Polak mądry ... To było oczywiste. Przy tym ruchu jaki jest, w zupełności wystarcza sterowanie ruchem przez pracownika kolei. Na wszystkich przejazdach jakie są. Ewentualnie można na Piaskowej postawić światła, gdy zbliża się pociąg i tyle. Ciekawe czy ktoś dostał np. mandat za niezatrzymanie się przed znakiem stop. Jeżeli tak, to może się teraz odwołać, skoro oznakowanie było niewłaściwe.
Robert
18:51, 2026-03-19