Budki lęgowe zapewniają ptakom schronienie, zarówno przed trudnymi warunkami atmosferycznymi, jak i przed drapieżnikami. Dzięki nim, ptaki mogą bezpiecznie się osiedlić i chronić złożone jaja, czy wyklute pisklęta. Niestety – w tym przypadku drapieżnikiem okazał się być człowiek, przed którym nie da się schronić. Nieznany sprawca zrzucił większość zawieszonych budek na ziemię.
Leżące budki zauważyłam wczoraj, 23 stycznia 2024, bo akurat we wtorki moja córka chodzi do szkoły specjalnej. Przy ładnej pogodzie, przed lub po zajęciach, chodzimy na plac zabaw i akurat wczoraj to zauważyłam – przekazała czytelniczka portalu pleszew24.info
Mieszkańcy nie kryją oburzenia w mediach społecznościowych. Na profilu dziennikarki Pleszew24.info Ireny Kuczyńskiej rozgorzała dyskusja w sprawie placu zabaw na ulicy Osiedlowej.
- Ten plac ogólnie jest zaniedbany... Chociaż mam go prawie pod oknami, korzystam bardzo rzadko. Pełno butelek po "małpkach", puszek od piwa, petów od fajek (również od rodziców, którzy przychodzą z dziećmi na plac). No i niektóre dzieci nie wiedzą, do czego służą woreczki z psiego pakietu... Dodatkowo rzadko da się usiąść na ławkach ze względu na odchody głównie gołębi i innych ptaków - pisze pani Milena.
Inna internautka, pani Agnieszka pisze:
- Może ktoś powinien się tym zainteresować a do tego pokazać twarze ludzi, którzy to niszczą?
Niestety, jak sprawdziliśmy w komendzie policji oraz siedzibie straży miejskiej, o sytuacji ze zrzuconymi budkami nikt nie zawiadomił służb.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"437"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
DO PIASKI: 30 km w prawie całych miastach planuje to tzw. euro komuna / pseudo zielona /. Poczytajcie w necie co planowali w W-wie, chcą by było wszędzie 30 km/ godz. z wyjątkiem głównych ulic miasta i ulic tzw. przelotowych. U nas wprowadzają to po cichu dobrym przykładem jest ul. Piaski i znaki stop przed prawie nieużywanymi torami kolejowymi. P.S. Wpiszcie sobie w google.pl / AI : Krach na rynku samochodów elektrycznych / o 69 % w Niemczech głównie z powodu wysokich cen, krótkiego zasięgu zimą, wycofywaniem dopłat, szybkiej utraty wartości aut używanych /
POLSKA - KOD 590
10:32, 2026-03-20
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
ulicą Piaski niedługo pieszy pójdzie szybciej niż może jechać samochód. O co chodzi z tą ulicą? Jacyś paranoicy tam mieszkają, którym się wydaje, że ulica jest ich własnością? Czym ta ulica różni się od innych. Zróbmy 30 w cały mieście, albo nigdzie.
Piaski
08:42, 2026-03-20
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
Dobrze że choć po szkodzie Polak mądry ... To było oczywiste. Przy tym ruchu jaki jest, w zupełności wystarcza sterowanie ruchem przez pracownika kolei. Na wszystkich przejazdach jakie są. Ewentualnie można na Piaskowej postawić światła, gdy zbliża się pociąg i tyle. Ciekawe czy ktoś dostał np. mandat za niezatrzymanie się przed znakiem stop. Jeżeli tak, to może się teraz odwołać, skoro oznakowanie było niewłaściwe.
Robert
18:51, 2026-03-19
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
A co z przejazdem w Kowalewie i wjazdem na parking przy Zajezdni Kultury i tamtejszymi znakami STOP?
Mieszkaniec
13:46, 2026-03-19