Niepłacenie czynszu przez długi czas było w spółdzielniach problemem znanym. Zadłużenie rosło, sprawy ciągnęły się latami, a realne konsekwencje pojawiały się z dużym opóźnieniem. Teraz ustawodawca chce to uciąć.
W pleszewskiej spółdzielni zaległości sięgają 3,13%. Na kwotę opłat w wysokości około 16 mln (rocznie), kwota zaległości wynosi około 500 tys. zł.
- Jest tak, że mamy kilku dłużników, których zaległości przekraczają 20 tys., ale są również tacy, którzy wpłacają czynsz na koniec miesiąca i ta kwota do nas wpływa dopiero w kolejnym i takie osoby również wykazujemy jako dłużników - mówi Monika Falk-Filipowicz, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Pleszewie
Jak przypomina wprost.pl, projekt nowych przepisów wyraźnie zaostrza odpowiedzialność za zaległości i przesuwa punkt ciężkości z ochrony dłużnika na ochronę wspólnoty mieszkańców.
Jedną z kluczowych zmian jest rola sądu w sprawach długotrwałego zadłużenia. Do tej pory często wystarczało uregulowanie długu na ostatnim etapie postępowania, by zachować prawo do lokalu. Nowe przepisy mają to zmienić. Liczyć się będzie nie tylko fakt spłaty, ale całokształt zachowania lokatora – skala zadłużenia, jego długość i uporczywość niepłacenia.
W praktyce oznacza to, że nawet spłata zaległości w trakcie sprawy nie musi już automatycznie chronić przed utratą mieszkania. Decyzja ma należeć do sądu, który oceni, czy doszło do trwałego naruszania obowiązków wobec spółdzielni.
Projekt zmian zamyka również furtkę, z której wcześniej korzystali byli dłużnicy. Dotąd po spłacie zaległości istniała możliwość domagania się ponownego ustanowienia prawa do lokalu. Nowe regulacje mają to definitywnie wykluczyć.
Jeśli sąd orzeknie o wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, sprawa ma być zamknięta. Mieszkanie będzie mogło zostać przydzielone innej osobie, a były lokator straci możliwość powrotu, nawet po uregulowaniu długów.
Autorzy projektu wprost wskazują, że dotychczasowe rozwiązania były niesprawiedliwe wobec osób terminowo regulujących opłaty. Zaległości części lokatorów często oznaczały, że koszty utrzymania budynków – remonty, media czy bieżące naprawy – były przerzucane na pozostałych mieszkańców.
Nowe przepisy mają wzmocnić stabilność finansową spółdzielni i chronić interes większości, a nie tych, którzy latami uchylali się od płacenia.
Najbardziej odczuwalne skutki zmian dotkną osoby posiadające spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu. To forma najściślej powiązana z obowiązkiem regularnych opłat. Choć nadal mowa o zadłużeniu istotnym i długotrwałym, granica tolerancji ma być znacznie niższa niż dotychczas.
Projekt przewiduje szybkie wejście przepisów w życie, po 14 dniach od ogłoszenia ustawy. Dla wielu osób rozmowy ze spółdzielnią, rozłożenie długu na raty lub mediacje mogą być ostatnią realną szansą na uniknięcie sprawy sądowej.
[ZT]15802[/ZT]
[ZT]15799[/ZT]
[ZT]15793[/ZT]
[ZT]15787[/ZT]
[ZT]15790[/ZT]
Piotr15:36, 24.01.2026
Niektóre spółdzielnie umożliwiają mieszkańcom odpracowywanie długu, przynajmniej do jakiejś ustalonej wysokości. Wymaga to podpisania zgody na tzw. świadczenie niepieniężne. Dłużnik wykonuje prace typu porządkowanie terenu, sprzątanie klatek, zamiatanie, odśnieżanie, drobne naprawy. Może też pomagać np. we wstępnym sortowaniu śmieci. Jeśli ktoś się wstydzi na swoim to mógłby to robić na innym osiedlu. Oczywiście nie każdy się na to zgodzi ale to i tak LEPSZE niż sąd i eksmisja (plus rzecz jasna dług i tak do spłacenia).
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bat na dłużników. Spółdzielnia w Pleszewie...
Niektóre spółdzielnie umożliwiają mieszkańcom odpracowywanie długu, przynajmniej do jakiejś ustalonej wysokości. Wymaga to podpisania zgody na tzw. świadczenie niepieniężne. Dłużnik wykonuje prace typu porządkowanie terenu, sprzątanie klatek, zamiatanie, odśnieżanie, drobne naprawy. Może też pomagać np. we wstępnym sortowaniu śmieci. Jeśli ktoś się wstydzi na swoim to mógłby to robić na innym osiedlu. Oczywiście nie każdy się na to zgodzi ale to i tak LEPSZE niż sąd i eksmisja (plus rzecz jasna dług i tak do spłacenia).
Piotr
15:36, 2026-01-24
Grabowski: Mercosur wstrzymany, jest nadzieja
Na miejscu rolników bym się tak nie cieszył, kolejny dzień w kolonii niemiecko-ukraińskiej przynosi nową niebezpieczną wiadomość. Polecam na portalu magnapolonia.org uważnie poczytać co nasz czeka w artykule "Nadchodzi indyjski Mercosur. Będzie jeszcze gorzej". Jeśli wg. Państwa jest to wiadomość ważna społecznie to proszę o przekazywanie informacji dalej, dziękuję. P.S.: Polecam na youtube obejrzeć filmiki ze słowami kluczowymi: ukraiński Dubaj...
POLSKA - KOD 590
06:49, 2026-01-24
Grabowski: Mercosur wstrzymany, jest nadzieja
Jednego dnia europosłowie PO/KO głosują niby "przeciw" a zaraz następnego dnia w głosowaniu popierają Ursule i są de facto "za"... Ten wasz niby "opór" trwał aż CAŁĄ DOBĘ. No ale najważniejsze, że na zdjęciu wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni...
Piotr
13:08, 2026-01-23
Śmierć i wypadki. Mieszkańcy walczyli latami
Tego typu przejścia dla pieszych średnio kosztują od 50 do 60 tys. dlaczego te nasze mają kosztować 3 razy drożej ? Czyli z treści wynika że jedno przejście dla pieszych ma podatników pleszewskich kosztować około 165 tys. ...Rozumiem ważna jest tradycja że drożej się już nie dało / zwykłe przejście dla pieszych kosztuje max. 10 tys. - ciekawe za co ? / za namalowanie pasów i postawienie 2 znaków ? /.
POLSKA - KOD 590
14:33, 2026-01-22