::photoreport{"type":"see-button","item":"1615"}
Mocno odświeżona kadra (w kadrze meczowej było aż 7 nowych zawodników) ruszyła do Prudnika, na mecz z tamtejszym Smykiem. Dla pleszewian mecz miał dodatkowy wymiar - po stronie rywali grał ich były środkowy, Filip Sieradzki. Tego koszykarza nie trzeba przedstawiać pleszewskim kibicom; przy Szkolnej 5 spędził on cztery sezony. Latem opuścił on drużynę Kosza i dołączył do ekipy ze swojego rodzinnego miasta.
Na ,,papierze”, Pleszew był wyraźnym faworytem - drużyna gospodarzy to beniaminek 2 ligi. Inauguracja rozgrywek okazała się jednak dla Kosza niemałym wyzwaniem.
Już od pierwszych minut spotkania było widać, że pleszewian czeka ciężka przeprawa. Piłka nie chciała wpadać do kosza, po obu stronach parkietu dochodziło do wielu błędów. Widoczne było, że nowa drużyna pleszewskiego Kosza nie rozumie się w pełni na boisku. Brak kreatywności i niska skuteczność sprawiły, że po pierwszej kwarcie goście mieli w swoim dorobku zaledwie 9 punktów. Na szczęście, rywale z Prudnika również nie prezentowali pięknego basketu i pierwszą część gry zakończyli z 12 ,,oczkami”.
W drugiej kwarcie, obie drużyny delikatnie się ożywiły. Mecz stał się nieco dynamiczniejszy i ,,przyjemniejszy” dla oka. Dobre minuty Patryka Marka sprawiły, iż Kosz Pleszew nawiązał walkę z rywalami. Mimo to, widać było, że to dopiero początek sezonu. Zawodnicy obu drużyn wyraźnie nie byli w rytmie meczowym, co poskutkowało niską zdobyczą punktową również w drugiej kwarcie (14-16 na korzyść Kosza Pleszew).
Jednakże, druga połowa spotkania była już dla gości zdecydowanie lepsza. Udana 3 kwarta w wykonaniu Patryka Marka (8 punktów) sprawiła, iż pleszewscy koszykarze wyszli na prowadzenie. Jednak prudniczanie nie pozwolili przyjezdnym na odskoczenie. Pomógł im w tym zdecydowanie najlepszy na boisku Filip Sieradzki. Sprawiał on niemałe problemy dawnym klubowym kolegom, zarówno w ataku, jak i w defensywie. Mimo to, pleszewianom udało się wyjść na długo wyczekiwane prowadzenie. Przed finałowym segmentem spotkania, goście prowadzili 45-41.W 4 kwarcie, Kosz dopełnił formalności. Głównie na linii rzutów wolnych, pleszewscy koszykarze ,,dociągnęli” prowadzenie do końca meczu. Na finiszu spotkania, cenne punkty zapewniał jeden z nowych nabytków gości, Maciej Rostalski (8 ,,oczek” w 4 kwarcie). Po ostatnim gwizdku sędziego, na tablicy wyników widniał rezultat 66-60 dla Kosza Pleszew.
Rozpoczęcie zmagań ligowych nie było dla pleszewian spacerkiem. Było to spotkanie ,,szarpane” które kosztowało zarówno graczy, jak i kibiców, sporo nerwów. Niestety, zwycięstwo to zostało okupione uszczerbkiem na zdrowiu dwóch koszykarzy Kosza Pleszew. Nicolas Wrona i Kamil Nawrot zostali zmuszeni przedwcześnie opuścić parkiet. Mimo, że spotkanie ze Smykiem Prudnik udało się wygrać, lepiej jak najszybciej o nim zapomnieć.
MKS Smyk Prudnik - KS Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew 60:66 (12:9, 14:16, 15:20, 19:21)
MKS Smyk Prudnik:
Filip Sieradzki - 25,
Yehor Martynenko - 17,
Michał Mindowicz - 5,
Jakub Nosol - 4,
Wojciech Ligęza - 4,
Łukasz Kluś - 3,
Marcin Miklaszewski - 2.
Ponad to grali: Zakhar Kusyi, Michał Jabłoński, Patryk Kociuga, Filip Otte.
KS Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew:
Patryk Marek - 17,
Maciej Rostalski - 13,
Patryk Cebulski - 11,
Marcin Termena - 8,
Mikołaj Spała - 7,
Kamil Nawrot - 5,
Aleksander Smektała - 4,
Aleksandar Nikolić - 1.
Ponad to grali: Nicolas Wrona, Antoni Waniak.
Kolejne spotkanie pleszewscy koszykarze rozegrają również na wyjeździe, w niedzielę 28 września, a rywalem będzie zespół Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie. Początek meczu o godzinie 18:00.
::news{"type":"see-also","item":"13455"}
::news{"type":"see-also","item":"13452"}
::news{"type":"see-also","item":"13450"}
::news{"type":"see-also","item":"13447"}
::news{"type":"see-also","item":"13440"}
::news{"type":"see-also","item":"13441"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zamówił kilka posiłków, wszystkie zjadł i uciekł
Brawo za odwagę i szybkość reakcji dla kelnerki. Dla tego jegomościa - wstyd. Niestety w tym przypadku kara nie będzie zbyt wysoka.
Robert
17:54, 2026-05-12
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Dwoje Ukraińców
W temacie tzw. gości z obcych krain robi się to przed czym inni ostrzegali : w Gdańsku 4 Szwedów na gościnnych występach z typowo szwedzkimi imionami / Mohamed, Araan Acid, Jabril, Senal /aresztowani przez policję za rozbój. Polecam nczas.info tytuł: "Zaczyna się. Zuchwały rozbój w Gdańsku. Zatrzymano 4 Szwedów". P.S.Uważajcie na siebie i rodzinę w dużych aglomeracjach...
POLSKA - KOD 590
07:47, 2026-05-12
Sierota. Kto nią nigdy nie był? Felieton z Fary
Piękny, bogaty komentarz, to jest dziś- nam ludziom bardzo potrzebne, niezbędne!
..
11:54, 2026-05-10
Czy Boreczek jest zagrożony? Miasto coraz bliżej
A nie lepiej utworzyć pieszą ścieżkę do pomnika? To w tamtym miejscu zostali zamordowani Pleszewianie. Za pomnikiem jest jeszcze zagłębienie po dole w którym ich zasypano. Pomnik odnowić a nie przenosić. Młodzież szkolna mogłaby to miejsce odwiedzać w ramach lekcji historii, znicze zapalić itd. Dawniej tak robiono.
CSM
11:52, 2026-05-08