::photoreport{"type":"check-for-article","item":"497"}
Pod patronatem:
W całej Polsce zbierane są fundusze na budowę hospicyjnego Domu Aniołków na Podkarpaciu. Aby zebrać pieniądze i zwrócić uwagę opinii społecznej, Łukasz Szpunar, rekordzista Guinnessa w najdłuższym przebywaniu w lodzie, zamierza przebiec 504 km od granicy czeskiej do Mielna. W nawiązaniu do tej liczby (504), Jacek Dryjański z Pleszewa postanowił przebywać w lodowatej wodzie 504 minuty i tym samym włączyć się w ideę.
::news{"type":"see-also","item":"2592"}
Całe wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 9:04. Sztafeta 4 x 126 minut z przerwami na regenerację cieplną zakończyła się sukcesem o 19:25. Po raz kolejny Jacek udowodnił, że nie ma rzeczy niemożliwych. To pierwsza tego typu akcja w Polsce. Transmisję na żywo można było śledzić przez cały dzień na TikTok-owym profilu Karola Talagi, który wspierał od samego początku to wielkie wyzwanie.
Można tylko żałować, że cała akcja nie miała miejsce w jego rodzinnym Pleszewie, a w podostrowskich Przygodzicach. Jednak nie miejsce, a idea była w tym dniu najważniejsza. Zbierane środki pomogą wybudować wielkie dzieło jakim będzie hospicjum, w którym nieuleczalnie chore dzieci będą mogły godnie odejść.
- Mógłbym siedzieć w tej wodzie 10 godzin, albo i dłużej, gdyby to oznaczało, że takie miejsce nie będzie potrzebne, a te dzieci będą mogły żyć - mówił w trakcie swojej próby Jacek Dryjański.
W akcję włączyło się wiele osób o wielkich sercach, a na placu przy Gminnym Ośrodku Kultury w Przygodzicach pojawiali się ludzie chcący wspomóc to dzieło wrzucając pieniądze do ustawionych przy basenie, w którym przebywał Jacek, puszek. Przyjechała także rodzina z Antonina, która przywiozła przepyszny, tradycyjny rosół dla Jacka, aby mógł się regenerować w przerwach w swojej sztafecie.
- Było zimno, ale dzięki tym wszystkim ludziom, którzy tutaj dzisiaj byli nie było tego czuć. Dziękuję wszystkim, którzy byli na miejscu i wspierali mnie podczas tej próby. Jesteście wielcy - mówił po zakończeniu wyzwania, wzruszony, Jacek Dryjański.
Co jakiś czas do basenu wchodzili również znajomi Jacka z okolicznych grup morsów czy to z Pleszewa, Ostrowa Wielkopolskiego czy innych miejsc.
Na miejsce przyjechały ogólnopolskie telewizje. Były nagrania, była relacja na żywo i wywiad ze śmiałkiem z Pleszewa. Dzięki temu cała akcja będzie mogła zostać pokazana szerszemu gronu odbiorców, którzy będą mogli otworzyć swoje serca.
Hospicyjny Dom Aniołków jest budowany w malowniczych terenach ziemi podkarpackiej, w widłach rzek Wisły i Sanu, na styku trzech województw: podkarpackiego, świętokrzyskiego i lubelskiego, w Skowierzynie – na terenie gminy Zaleszany – w okolicach Stalowej Woli i Sandomierza powstaje wyjątkowe miejsce – Dom Hospicyjny dla nieuleczalnie chorych dzieci z całej Polski.
Obecnie stan zebranych środków to nieco ponad 36 tys. zł, zbiórkę można wesprzeć wpłacając na zrzutkę pod tym linkiem: 504
Od 27 stycznia trwa również bieg przez Polskę w szortach, w którym biegnie Łukasz Szpunar, rekordzista Guinnessa w najdłuższym przebywaniu w lodzie. Zamierza przebiec 504 km od granicy czeskiej do Mielna. Wszystko w imię pomocy w zbieraniu niezbędnych do budowy środków.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
DO PIASKI: 30 km w prawie całych miastach planuje to tzw. euro komuna / pseudo zielona /. Poczytajcie w necie co planowali w W-wie, chcą by było wszędzie 30 km/ godz. z wyjątkiem głównych ulic miasta i ulic tzw. przelotowych. U nas wprowadzają to po cichu dobrym przykładem jest ul. Piaski i znaki stop przed prawie nieużywanymi torami kolejowymi. P.S. Wpiszcie sobie w google.pl / AI : Krach na rynku samochodów elektrycznych / o 69 % w Niemczech głównie z powodu wysokich cen, krótkiego zasięgu zimą, wycofywaniem dopłat, szybkiej utraty wartości aut używanych /
POLSKA - KOD 590
10:32, 2026-03-20
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
ulicą Piaski niedługo pieszy pójdzie szybciej niż może jechać samochód. O co chodzi z tą ulicą? Jacyś paranoicy tam mieszkają, którym się wydaje, że ulica jest ich własnością? Czym ta ulica różni się od innych. Zróbmy 30 w cały mieście, albo nigdzie.
Piaski
08:42, 2026-03-20
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
Dobrze że choć po szkodzie Polak mądry ... To było oczywiste. Przy tym ruchu jaki jest, w zupełności wystarcza sterowanie ruchem przez pracownika kolei. Na wszystkich przejazdach jakie są. Ewentualnie można na Piaskowej postawić światła, gdy zbliża się pociąg i tyle. Ciekawe czy ktoś dostał np. mandat za niezatrzymanie się przed znakiem stop. Jeżeli tak, to może się teraz odwołać, skoro oznakowanie było niewłaściwe.
Robert
18:51, 2026-03-19
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
A co z przejazdem w Kowalewie i wjazdem na parking przy Zajezdni Kultury i tamtejszymi znakami STOP?
Mieszkaniec
13:46, 2026-03-19