::photoreport{"type":"check-for-article","item":"567"}
Dachował tam samochód osobowy. Pierwsze informacje uzyskane z Państwowej Straży Pożarnej mówią o kilku pasażerach w samochodzie.
Na miejsce przybywają po kolei służby: straż pożarna pogotowie i policja.
Aktualizacja godz. 16.40
Doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych - jednego na pleszewskich numerach rejestracyjnych (hyundai), a drugiego na tablicach z powiatu wieruszowskiego (nissan). W wyniku tego, nissan dachował. Uderzył także w stojącego na parkingu fiata seicento, ale uszkodził go nieznacznie.
W przewróconym aucie podróżowały cztery osoby (a nie jak wstępnie poinformowano pięć).
Na miejscu są obecnie trzy zastępy z Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie, dwie karetki pogotowia oraz policja.
Aktualizacja godz. 17.20
- W samochodzie, który dachował, podróżowały 4 osoby. Dwie z nich zostały zabrane na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Pleszewie. Na chwilę obecną (godz. 17.20) skrzyżowanie ulic Daszyńskiego, Tyniec z Placem Powstańców jest zablokowane - powiedział portalowi Pleszew24.info Artur Burchacki z Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie.
Na miejscu czynności prowadzą technicy policyjni.
Aktualizacja godz. 18.50
- Kierująca samochodem marki Nissan, 48-letnia mieszkanka Wieruszowa, jadąc ulicą Daszyńskiego, nie zastosowała się do znaku "stop". W wyniku tego doprowadziła do zderzenia z samochodem marki Hyundai, którym kierowała 47-letnia mieszkanka gminy Chocz. Po zderzeniu nissan dachował - wyjaśniła okoliczności wypadku Monika Kołaska z pleszewskiej policji.
::news{"type":"see-also","item":"3249"}
::news{"type":"see-also","item":"3269"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
Dobrze że choć po szkodzie Polak mądry ... To było oczywiste. Przy tym ruchu jaki jest, w zupełności wystarcza sterowanie ruchem przez pracownika kolei. Na wszystkich przejazdach jakie są. Ewentualnie można na Piaskowej postawić światła, gdy zbliża się pociąg i tyle. Ciekawe czy ktoś dostał np. mandat za niezatrzymanie się przed znakiem stop. Jeżeli tak, to może się teraz odwołać, skoro oznakowanie było niewłaściwe.
Robert
18:51, 2026-03-19
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
A co z przejazdem w Kowalewie i wjazdem na parking przy Zajezdni Kultury i tamtejszymi znakami STOP?
Mieszkaniec
13:46, 2026-03-19
Jest ostateczna decyzja w sprawie znaku STOP
rozsądna decyzja, a jakie 2 pozostałe rozwiązania zaproponowała uczelnia? Na pozostałych przejazdach idealnym rozwiązaniem byłyby szlabany.
jacek
13:12, 2026-03-19
Publikacja Frontstory.pl na temat maszyn z Pleszewa
Artykuł rozchodzi się po ogólnopolskich portalach internetowych znanych ze szkalowania Polski i Polaków / jak trafi do telewizji korporacyjnych - antypolskich i na cały świat to na 99 % nie będzie to spontaniczne działanie.../. Jeśli chodzi o handel z Rosją to cały świat po cichu tak robi, a w tym przypadku początek tej akcji obstawiałbym tzw. konkurencje lub tzw. reprezentanci roszczeniowych elit z wiadomego kraju by pogrążyć Polskę za całokształt.../ być może pojawi się poczucie winy i wyślemy naszych chłopców na front co tam niech się goście dalej bawią w Polsce ! /. P.S.: Przypominam że Trump kilka dni temu odwiesił cła na ropę z Rosji. Czyli oni mogą a my już nie / czyżby konkurencja obrabiarkowa mogłaby być z Hameryki ?.../. Dwie pieczenie na jednym ogniu ?
POLSKA - KOD 590
12:33, 2026-03-18