„Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi". Jan dał takie świadectwo: "Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym".” ( Ewangelia Jana 1, 29-34).
Trwa „sezon kolędowy”. To czas modlitwy w domach, a co za tym idzie, wielu spotkań z różnymi osobami. Lubię ten czas, chociaż ma on swoje wyzwania, ponieważ nigdy nie wiesz, co takiego spotka Cię za tymi kolejnymi, otwartymi drzwiami. A muszę przyznać, że w parafii farnej wiele drzwi zastaję otwartych. Powiem więcej – z roku na rok otwierają się kolejne drzwi – do tej pory, z jakiegoś powodu zamknięte.
Dość często zdarzają się takie sytuacje, kiedy dochodzi do rozmowy … "jak to się stało, że jest ksiądz z nami?", "jak to się stało, że jesteś naszym księdzem?". Ujmują mnie takie pytania. Zastanawiam się: co za nimi stoi? Dlaczego ten konkretny człowiek ze swoją historią, pyta mnie o takie sprawy. I żeby było jasne, piękne to jest, ponieważ zmusza mnie samego do refleksji, do wspomnień i do uświadamiania sobie: dlaczego jesteś w tym miejscu swojego życia.
Jest coś pięknego w dzisiejszej ewangelii. Mieć taką pewność, żeby wskazać: oto Ten!!! Idźcie za Nim!!! Patrzę w swoje życie i na nowo odkrywam, jak ważną rolę spełnili w nim ci ludzie, którzy byli drogowskazami. Muszę się przyznać, że coraz to bardziej fascynuje mnie postać Jana Chrzciciela i jego misja. Jest taki fragment w ewangelii według świętego Łukasza, gdzie można przeczytać o powołaniu Jana: „Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».” (Ewangelia Łukasza 1, 16-17). Proszę wybaczyć, że nie zagłębię się w arcyciekawe szczegóły i symbole. Dziś dzielę się tym, jak bardzo ważne są w naszym życiu osoby – drogowskazy.
Wydaje mi się, że właśnie na tym polega osobiste szczęście: mieć w sobie taką świadomość, taką powinność, że możesz komuś wskazać jego drogę. Osobną sprawą jest czy ten człowiek pójdzie za twoją wskazówką. Jeśli tak, można chyba wtedy mówić o … pełni szczęścia.
Na kolędzie są też takie rozmowy o … rodzinie: o dzieciach, które wychowaliśmy, wykształciliśmy. Teraz założyły rodziny, odwiedzają nas i zajmujemy się wnukami. W tej opowieści jest jeszcze coś, … nie tylko duma z dobrze wypełnionego obowiązku. Tam jest jeszcze coś w rodzaju spokoju w oczach: moje życie miało sens, skoro inni idą wskazaną drogą. Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że to są szczęśliwe domy. Często też następuje taka sekwencja zdarzeń, że kilka dni później jesteś właśnie w tym domu córki, syna czy wnuka, którzy opowiadają jak wiele zawdzięczają babci czy dziadkowi. Uwielbiam odkrywać połączenia takich historii!!!
Dla uczciwości trzeba też powiedzieć, że często jest zgoła inaczej: rozkawałkowany świat – coś na kształt rozbitego wazonu, którego nawet nikt nie chce posklejać, żeby odnaleźć własną historię. Mamy to zakodowane w mózgu, że jakby bardziej pociągają nas takie historie: rozbite, toksyczne. To taka forma obrony przed czymś złym, co może nas spotkać. W końcu żyjemy w niebezpiecznym świecie i chyba dlatego zło jakby pociąga bardziej. Na zasadzie: uważaj, żeby ciebie to nie spotkało!!!
Kto wie czy jednak nie na tym polega cywilizacja, że potrafimy sobie wskazać i opowiadać piękne, dobre historie?
Farski Proboszcz
%20(1).png)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
46-letnia kobieta wymusiła. Potem było słychać huk
Mam nadzieje że mandat był na tyle wysoki że pokryje koszty akcji służb / nie widzę powody by wszyscy mieli płacić podatki za błąd obcej osoby /. Z góry dziękuje służbom mundurowym i wymiarowi sprawiedliwości.
POLSKA - KOD 590
15:27, 2026-07-04
Tragiczny finał awantury w Jarocinie. 40-latek zmarł
Po części wina władz Jarocina, bo oczywiście nie było karetek. I jedyna dojechała w końcu na miejsce... że Środy Wielkopolskiej. Uśmiechamy się.
Wni
20:50, 2026-07-02
Zamknięta droga powiatowa. Pojawiło się zapadlisko
Jasne - bobry zjadły drogę. Teraz będą tępić te zwierzęta. Zastanówcie się, co piszecie
Gość
15:54, 2026-07-02
Z Pleszewa do Poznania w 30 minut dzięki nowej kolei
Jedyną atrakcją Poznania jest możliwość kupna biletu powrotnego do Pleszewa.
CSM
09:38, 2026-07-02