Z każdą - zdejmowaną wraz ze wzrostem temperatury - warstwą ubrań, coraz uważniej i coraz bardziej krytycznie przyglądamy się swojej sylwetce.
Największe przerażenie u wielu osób budzi myśl, co powiedzą inni, gdy zobaczą skutki długich zimowych wieczorów z przekąskami i braku ruchu.
Mówiąc o zrzuceniu nadmiernego ciężaru, pierwsze, co mam na myśli to presja, którą nakładamy na siebie sami. Już powoli zaczynają się akcje typu: “Schudnij do lata 10 kg” albo “Z nami wyrzeźbisz idealną sylwetkę na lato”. Posty, reklamy i rolki w mediach społecznościowych pogłębiają tę presję. Piękne, szczupłe modelki w rozmiarze 34 i 36 oraz wzroście 175 cm prezentują zwiewne wiosenne sukienki; fit infuenserki i fit mamy w stanikach sportowych przygotowują super odchudzające koktajle i niskokaloryczne sałatki; kolejny post zachęca do regularnego biegania, najlepiej wśród kwitnących wiśni czy jabłoni. Wszystko pozornie jest w porządku, ale tak naprawdę w większych ilościach powoduje frustrację i dążenie do nieosiągalnego ideału.
Co możesz zrobić przyjemnego, żeby poczuć się naprawdę pięknie i lekko tej wiosny?
- Rano zamiast sięgać po telefon, najpierw otwórz okno, drzwi balkonowe lub drzwi domu, wystaw twarz do słońca lub na światło dzienne, gdy słońca nie ma i weź kilka głębokich oddechów. Jeśli masz czas, posłuchaj przez chwilę śpiewu ptaków, popatrz na zieleń (jeśli jakaś jest w pobliżu).
- Zanurz twarz w lodowatej wodzie na kilkanaście sekund lub ochlap kilka razy. To obniży poziom stresu, ochłodzi głowę (która może boleć z przegrzania) i poprawi jędrność skóry.
- Każdego dnia zaplanuj krótki spacer (wystarczy 20 minut). Jeśli jest to możliwe, przygotuj sobie rower i wybierz się do pracy rowerem. Spędzaj jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu.
- Codziennie zjedz garść orzechów, migdałów lub pistacji.
- Kup wiosenne kwiaty w doniczce (bratki, stokrotki, żonkile, narcyzy, hiacynty) i dekoracyjne, kolorowe osłonki, żeby ożywić parapet pomieszczenia, w którym przebywasz najczęściej.
- Wybierz się na kontrolne badania krwi (są promocyjne pakiety dla kobiet i mężczyzn), a wyniki skonsultuj ze specjalistą. Zrób też odpowiednie dla swojej płci i wieku badania profilaktyczne, jeśli przez ostatni rok się nie udało.
- W wolny wieczór lub weekend przygotuj sobie kolorową sałatkę, bogatą w polifenole (przeciwzapalna i przeciwnowotworowa grupa antyoksydantów), witaminy, minerały, błonnik i białko. Na przykład: sałata rzymska, rukola, gruszka, orzechy włoskie, ser kozi, listki mięty, oliwa z musztardą i miodem jako dressing.
- Unikaj ciężkiego jedzenia, po którym nie czujesz się dobrze - smażone, tłuste mięso, produkty smażone na głębokim tłuszczu, fast foody, wysoko przetworzone słodycze, chipsy, słodzone napoje. Jeśli nie możesz żyć bez ich smaku, wydziel sobie małą porcję raz na jakiś czas (np raz na miesiąc, raz na dwa tygodnie) i zjedz uważnie (bez ekranu, na siedząco przy stole, powoli, dokładnie przeżuwając i ciesząc się smakiem, strukturą, kolorem). Jeśli masz czas, jedz w ten sposób każdy posiłek, a unikniesz przejadania się.
- Staraj się unikać zbyt częstego kupowania nowalijek przed ich rzeczywistym sezonem np w marcu - szparagów, w kwietniu borówek czy w maju - malin. Możesz takie owoce czy warzywa kupować w postaci mrożonej lub konserwowanej w słoiku.
- Ćwicz mózg - wybierz się na wycieczkę w nowe miejsce (nie musi być daleko), ucz się nowych języków i zdobywaj nowe umiejętności (oczywiście według upodobania, nic na siłę, to ma sprawiać przyjemność), zaangażuj się w wolontariat. Znajdź cel, który będzie Cię motywował: wyjazd na wakacje lub jakiś koncert, ukończenie kursu czy studiów podyplomowych, realizacja projektu społecznego, zrobienie przetworów z warzyw z własnego ogrodu, awans w pracy, ukończenie terapii, wyleczenie choroby czy dolegliwości. Pamiętaj przy tym, że nie wszystko od Ciebie zależy i czasami się nie uda. Mimo wszystko nie załamuj się, warto próbować mimo wszystko - często sama droga więcej nas uczy, niż dotarcie do celu. Wizualizuj swój cel i wyobrażaj sobie go ze szczegółami. To oczywiście nie zastąpi ciężkiej, konsekwentnej pracy, ale wzmocni motywację.
Nie musisz rezygnować ze schabowego z ziemniakami i kapustą albo pizzy na obiad, nie musisz rezygnować z sernika na deser czy czekolady na drugie śniadanie, nie musisz chodzić na siłownię trzy razy w tygodniu, ale wprowadzając te drobne i całkiem przyjemne zmiany, zauważysz po kilku tygodniach, że ubrania robią się luźniejsze, masz mniej ochoty na podjadanie, a praca mniej Cię stresuje. Niech Twoim celem będzie dobre samopoczucie, lekkość w brzuchu, głowie i nogach, twarz rozświetlona uśmiechem, a nie konkretna cyfra na wadze, bo ona tak naprawdę nie mówi o niczym i w żaden sposób nas nie określa.

[ZT]10555[/ZT]
[ZT]10553[/ZT]
[ZT]10547[/ZT]
[ZT]10541[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz