Zamknij

Dodaj komentarz

Nowa równowaga świata? Brutalna siła zamiast wartości. Słowo na niedzielę ks. Darka Brylaka

Ks. Dariusz Brylak - Farski Proboszcz 05:10, 25.01.2026 Aktualizacja: 00:11, 25.01.2026
1 Nowa równowaga świata? Brutalna siła zamiast wartości. Słowo na niedzielę

Mamy już kolejną niedzielę po Świętach Bożego Narodzenia. Można dać się nabrać ponieważ w kościele, jak w życiu, jeszcze trwa wspomnienie minionego czasu – jeszcze widać choinki i żłobek. Tylko, że czas już jest inny!!! Inne są wyzwania i zadania.

Może tylko namnażają się stare, nieodrobione lekcje? Dla uważnego słuchacza w najbliższą niedzielę powinno wywołać niepokój pierwsze czytanie: to już gdzieś niedawno słyszałem. Intuicja dobrze podpowiada: to było czytanie w poprzednim czasie: a dokładnie ono otwierało czas Bożego Narodzenia. Podczas pasterki słyszeliśmy te słowa: „w dawniejszych czasach upokorzył Pan krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy, jak w dniu porażki Madianitów”. (Księga Izajasza rozdział 8).

Ok. To  już było, więc dlaczego znowu jest? Można to porównać do mamy, która woła i woła a dziecko i tak zajęte sobą nic z tego wołania sobie nie robi  … a czas biegnie i jest zwyczajnie późno, żeby nie powiedzieć za późno.

Na moment i dla uczciwości: o czym jest pierwsze czytanie? To opowieść nawiązująca do podbicia ziemi Zabulona i Neftalego przez takie państwo jak Asyria. Kiedy nadeszli najeźdźcy, uprowadzali jeńców do swojego kraju. Znamy to z obrazków w książkach historycznych: karawana jeńców ze związanymi rękami i niosącymi na ramionach drąg. Takie prowadzenie więźniów uniemożliwiało ucieczkę i taki opis jest w pierwszym czytaniu. Jest tam jeszcze coś a mianowicie informacja, że to się skończy, że będzie światłość wielka na Drodze ku Morzu. To bezpośrednie nawiązanie do szlaku handlowego jaki prowadził przez te ziemie. Ten szlak przebiegał przez Kafarnaum – miasto położone na północy Jeziora Galilejskiego, które to miasto Jezus uczyni centrum swojej działalności. Pochodził z Nazaretu ale działał w Kafarnaum i okolicy – to oczywiście nie jest żaden przypadek – to On jest światłością i tym, dzięki któremu mam nadzieję na wolność. Dlatego o Kafarnum i działalności Jezusa jest Ewangelia. Niby wszystko się zgadza tylko, że  … to już było. Czytaliśmy o tym, czas Bożego Narodzenia skończył się a teraz to przypomnienie lub coraz to cichsze wołanie mamy i brak odpowiedzi ze strony dziecka. Czy to dobry opis bieżącej rzeczywistości? Obawiam się, że tak. I oto na naszych oczach dzieją się rzeczy niezwykłe i przerażające. Widzimy jak wali się stary świat, który papież Leon opisał jak równowaga sił. Ta równowaga dawała względny spokój. Właśnie się wali i dlatego odczuwamy niepokój !!! Właśnie mamy do czynienia z próbą budowania nowej równowagi opartej znowu na bezwzględnej, chamskiej i bezdusznej sile. I to nas niepokoi!!! Mówimy tutaj o rzeczach dziejących się na świecie.

Jest taka książka pt. „Koniec czasów nowożytnych” Romano Guardiniego. To świetna analiza … obecnego czasu chociaż tekst powstał około … siedemdziesiąt lat temu. Owo porównanie z jeszcze wołającą swoje dziecko mamą, które nic sobie nie robi z wołania, chyba jest jak najbardziej na miejscu.

„Czasy nowożytne są taką epoką, która korzystała z dobrodziejstw chrześcijaństwa, jednocześnie buntując się przeciwko niemu. Korzystała z kapitału, nie pomnażając go. Na tym polegały czasy nowożytne i one dobiegają do kresu. Guardini napisał, że dopiero teraz człowiek zorientuje się, jak to jest żyć w świecie niechrześcijańskim. I będzie to przerażający, okrutny świat. Ale to dobrze, tak się musi stać.

Człowiek z cywilizacji postchrześcijańskiej był jak nastolatek, który mieszka u rodziców w domu, jest przez nich utrzymywany, ale na każdym kroku się im sprzeciwia. Otóż ten człowiek właśnie, w czasie, kiedy rozmawiamy, z tego domu się wyprowadza. I teraz okaże się, jak to jest żyć bez Objawienia, jaki to jest straszny świat, w którym słabość nie jest ceniona, ale pogardzana; w którym zaczyna znów rządzić przemoc, naga siła.

- To już widzimy w polityce międzynarodowej.

- Jak najbardziej - w Gazie, na Ukrainie, w wielu innych miejscach. Ale też w działaniach polityków kojarzonych z prawicą, jak choćby Donalda Trumpa. W jego sprzeciwie wobec ideologii woke, radykalnych ruchów lewicowych. Współczesna lewica jest hiperchrześcijańską parodią chrześcijaństwa. Nie narodziłaby się bez niego, bez czułości dla wykluczonych, bez postawienia słabości w centrum, przyznania racji ofierze, a odebrania jej tłumowi. Ale lewica nie tyle zrealizowała, ile sparodiowała chrześcijaństwo. Trump wylewa dziś wokeizm wraz z kąpielą chrześcijaństwa. To jest kluczowe napięcie i niebezpieczeństwo czekające na dzisiejszą prawicę, grawitującą często w stronę pogaństwa.

Nadchodzą okrutne czasy wielkiego rozdzielenia prawdy Objawienia i prawdy świata. Ale to oznacza również, że Objawienie wystąpi "w stanie czystym". Taka jest misja Kościoła dzisiaj: opowiedzieć chrześcijaństwo jako takie, niezatartą prawdę Objawienia, a nie jego erzac postchrześcijański. Przeciwko lewicy i prawicy.” (Więcej: Gość Niedzielny 11. 01. 2026 Piotr Legutko).

Przerażająca i … otrzeźwiająca analiza. I teraz, żeby znowu wszystkiego nie zgonić na bliżej nieokreślonych „onych”. Chodzi o to, żeby samemu wreszcie: usłyszeć, zrozumieć i działać.

Farski Proboszcz

[ZT]15967[/ZT]

[ZT]15964[/ZT]

[ZT]15961[/ZT]

[ZT]15955[/ZT]

 

(Ks. Dariusz Brylak - Farski Proboszcz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

PiotrPiotr

5 0

Czyli wniosek taki, że lewica swoje powstanie to właściwie czerpie z chrześcijaństwa. Dlatego lewica to raczej samo dobro, wrażliwość na krzywdę i obrona jednostki przed zdziczałym tłumem a prawica i Trump to raczej przemoc i życie na skraju pogaństwa. Tylko, że przemoc to właśnie domena lewicy - to właśnie aktywiszcza lewicowe zakłócają nabożeństwa w kościołach, to tłumy zdziczałego lewactwa demolują obecnie stan Minnesota, to lewica uczy, że facet rodzi dzieci a rodzina to zacofanie. I to tylko lewica wyłącznie korzysta z kapitału nie pomnażając go bo wszędzie tam gdzie rządzi lewica każde bogate państwo szybko kończy gdzie dno i wodorosty...

12:21, 26.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu pleszew24.info. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

[Zdjęcia] Historia, która wciąż ma znaczenie. Muzeum

Co ciekawe już w 1932 r. Hlond napisał tak - "Mówią, że to powiew Europy, a w rzeczywistości wieje tu przykra woń moralnego rozkładu tej Europy, która już cuchnie. (...) Ten wstrząs ogólny jest zapadaniem się wszystkiego, co zawisło w próżni, gdy z życia ludów usunięto Boga i Jego prawa." - Skąd my to znamy...

Piotr

12:53, 2026-01-26

Nowa równowaga świata? Brutalna siła zamiast wartości

Czyli wniosek taki, że lewica swoje powstanie to właściwie czerpie z chrześcijaństwa. Dlatego lewica to raczej samo dobro, wrażliwość na krzywdę i obrona jednostki przed zdziczałym tłumem a prawica i Trump to raczej przemoc i życie na skraju pogaństwa. Tylko, że przemoc to właśnie domena lewicy - to właśnie aktywiszcza lewicowe zakłócają nabożeństwa w kościołach, to tłumy zdziczałego lewactwa demolują obecnie stan Minnesota, to lewica uczy, że facet rodzi dzieci a rodzina to zacofanie. I to tylko lewica wyłącznie korzysta z kapitału nie pomnażając go bo wszędzie tam gdzie rządzi lewica każde bogate państwo szybko kończy gdzie dno i wodorosty...

Piotr

12:21, 2026-01-26

Zmarła Służebniczka bardzo zasłużona dla innych

Miałam to szczęście znać Lidwine, pełną wiary , empatii dla drugiego człowieka, z dobrym słowem i z poczuciem humoru. I taką Ją zapamiętam

Lidka

11:25, 2026-01-25

Bat na dłużników. Spółdzielnia w Pleszewie...

Niektóre spółdzielnie umożliwiają mieszkańcom odpracowywanie długu, przynajmniej do jakiejś ustalonej wysokości. Wymaga to podpisania zgody na tzw. świadczenie niepieniężne. Dłużnik wykonuje prace typu porządkowanie terenu, sprzątanie klatek, zamiatanie, odśnieżanie, drobne naprawy. Może też pomagać np. we wstępnym sortowaniu śmieci. Jeśli ktoś się wstydzi na swoim to mógłby to robić na innym osiedlu. Oczywiście nie każdy się na to zgodzi ale to i tak LEPSZE niż sąd i eksmisja (plus rzecz jasna dług i tak do spłacenia).

Piotr

15:36, 2026-01-24

0%